1 czerwca 2008 r. podczas comiesięcznego spotkania Wspólnoty pierwsze przyrzeczenia złożyły: Teresa Łakowicz (Teresa od Krzyża), Barbara Kaczmarek (Barbara od Opatrzności Bożej), Beata Meller (Beata od Teresy z Avila), Zuzanna Wychowałek (Zuzanna od Jezusa Miłosiernego). Radosna uroczystość składała się z części liturgicznej i z agapy.
Część liturgiczną rozpoczęła procesja szkaplerzna, podczas której siostry składające swoje przyrzeczenia, przy śpiewie pieśni Maryjnej, szły na czele zgromadzenia. Uroczysta Msza św. miała charakter karmelitański: sprawowana była przez o. Wojciecha Ciaka w asyście kleryków, śpiewano pieśni do słów Św. Teresy od Jezusa i Św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Znamienne były słowa Ewangelii tego dnia: „Naucz mnie, Boże, chodzić Twoimi ścieżkami, prowadź mnie w prawdzie, według Twych pouczeń”.
W homilii celebrans nawiązał do porannego /transmitowanego przez telewizję/ wystąpienia abp. Kazimierza Nycza, w którym nawoływał on rodaków do wdzięczności Bogu za dar wiary, za jej przekaz w rodzinach, za żywą wiarę w polskim Kościele i za obecność Boga w historii polskiego narodu. Przypomniał, że jako wotum za dar odzyskanej wolności nasi przodkowie dwukrotnie deklarowali ufundowanie Świątyni Opatrzności Bożej na polach wilanowskich: w 1791 r. i w XX-leciu międzywojennym. Wdzięczność Bogu w szczególny sposób obowiązuje członków Świeckiego Karmelu – mówił o. Wojciech, bo takim niezasłużonym darem jest powołanie do OCDS.
Złożenie uroczystych przyrzeczeń w Świeckim Karmelu - kontynuował o. Wojciech - z jednej strony jest bardzo ważnym wydarzeniem w życiu osobistym osoby powołanej, gdyż jest znakiem podjęcia życia z obecnością w nim Jezusa i budowaniem z Nim swej nadziei na przyszłość. Z drugiej strony jest to wydarzenie o wymiarze społecznym, ponieważ osobistą próbą budowania nadziei opartej na Jezusie wzbogacamy Kościół.
O. Wojciech przypomniał więc nam, członkom OCDS, o współodpowiedzialności za przyszłość Kościoła i świata. Naszą odpowiedzią na homilię celebransa była „Koronka do Miłosierdzia Bożego” zanoszona w trosce o zbawienie „świata całego”.
Po części liturgicznej uroczystości przyrzeczeń, przebiegającej pod hasłem: „Bądźmy wonnymi kwiatami w Ogrodzie Maryi”, przystąpiliśmy do agapy - z o. Wojciechem, z klerykami i duchową obecnością sióstr karmelitanek bosych, mieszkających po sąsiedzku. Poczuliśmy, że stanowimy jedno w Zakonie Karmelitańskim. Przybyłych przywitano tortem (darem nowicjuszek) z napisem „Flos Carmeli”, a o. Wojciecha, który świętował z nami swoje urodziny - czekoladowym, misternym herbem Karmelu Terezjańskiego. Ale najważniejsze były życzenia o. Wojciecha dla sióstr przyjętych do Zakonu Karmelitańskiego i wręczenie im pamiątkowych obrazków oraz podziękowania nowicjuszek dla celebransa i przełożonych, które w imieniu całej czwórki złożyła s. Beata Meller. Także dla starszych stażem sióstr i braci OCDS był to dzień głębokiej refleksji. Atmosferę dnia najlepiej oddały słowa pieśni: ” Dziękuję Tobie, o Panie, dziękuję za miłość Twą, Dziękuję za powołanie, które dałeś mi.”

W dniach 29-30 marca i 6 kwietnia 2008 roku poznańska Wspólnota OCDS pod wezwaniem Jezusa Miłosiernego obchodziła swoją coroczną uroczystość patronalną. Składało się na nią „triduum”: wieczór czuwania przed Świętem Miłosierdzia Bożego, Niedziela Miłosierdzia Bożego i tydzień później - niedzielne spotkanie Wspólnoty, na którym odnawialiśmy przyrzeczenia i śluby. Przez cały czas modlitwą wspierali Wspólnotę OCDS ojcowie karmelici, klerycy i karmelitanki bose; dzięki nim poczuliśmy przynależność do jednej Rodziny Karmelitańskiej.
29 marca, w sobotni wieczór, obchody związane z Uroczystością Bożego Miłosierdzia rozpoczęły Nieszpory w kościele o. karmelitów bosych w Poznaniu. Mszę św. w intencji poznańskiej Wspólnoty OCDS sprawował o. Ernest Zielonka. W homilii Celebrans przybliżył charyzmat Świeckiego Karmelu. Karmelita świecki – jego zdaniem – zdaje się w szczególny sposób zaradzać potrzebom zagubionego, współczesnego świata. Świecki Karmel, jako równorzędna gałąź Karmelu Terezjańskiego, głosi prawdę o bezwarunkowej miłości Boga do każdego człowieka, o pragnieniu Boga, aby nawiązać z człowiekiem relację bliskości i zaufania. Centrum życia karmelity świeckiego staje się modlitwa, by - pozostając wśród ludzi - swoim życiem świadczył, że można, nie ulegając pokusom „współczesności”, przyjaźń z Bogiem przedkładać nade wszystko. Dla wiernego członka OCDS klauzurą jest cały świat, bo w świecie staje się on apostołem modlitewnej rozmowy ze Stwórcą; natomiast bez głębokiej modlitwy jest tylko daleką podobizną Karmelu. Habitem świeckiego karmelity jest Słowo Boże, które niesie wszędzie, dokąd pośle go Bóg. Karmelita świecki ma być w świecie odziany Słowem Pana, ma żyć tym Słowem na wzór Maryi zawsze i wszędzie. Przed laty Ojciec Święty Jan Paweł II w przesłaniu do przełożonego generalnego Karmelu Terezjańskiego wyraził gorące życzenie, by karmelici bosi docierali z orędziem o Bożej Miłości tam, gdzie groziło poczucie beznadziei i poczucie braku sensu istnienia. Dlatego jest tak ważne, aby także karmelici świeccy byli przemienieni, „przebóstwieni” przez Słowo Boże.
Żarliwą odpowiedzią poznańskiej Wspólnoty OCDS na homilię celebransa była – po Mszy św.- adoracja Najświętszego Sakramentu, połączona z modlitwą uwielbienia, dziękczynienia i przebłagania za niewierności nasze i bliźnich. ”Gloria Tibi Triias!” W przygotowaniu tej części czuwania przed Uroczystością Bożego Miłosierdzia pomagał nam śpiewem i medytacją br. Krzysztof. Podziękowaliśmy Bożej Opatrzności za dar Bożego Miłosierdzia, zapalając procesyjnie lampki przed obrazem Jezusa Miłosiernego wystawionym w prezbiterium. Przesłaniem wieczoru stały się słowa Jana Pawła II: „Trzeba tę iskrę Bożej łaski rozniecać. Trzeba przekazywać światu ogień Miłosierdzia. Bądźcie świadkami Miłosierdzia Bożego”.
Centralne obchody związane ze Świętem Miłosierdzia Bożego miały miejsce następnego dnia. 30 marca, w Niedzielę Miłosierdzia Bożego, odmówiono zbiorowo przed wystawionym Najświętszym Sakramentem „Koronkę do Miłosierdzia Bożego” w Godzinie Miłosierdzia – „za grzechy nasze i świata całego”. „Koronka” była czytelnym wyznaniem wiary w Boże Miłosierdzie przez licznie zgromadzonych wiernych. Głębokie skupienie towarzyszyło nadal podczas Mszy św. połączonej z Nieszporami. Liturgię sprawował w otoczeniu braci i kleryków o. Wojciech Ciak. Ewangelia tego dnia przypomniała znamienne fakty z dziejów apostolskich, gdy Zmartwychwstały Chrystus przemienił uczniów, zalęknionych i zdezorientowanych niedawnymi zdarzeniami w Jerozolimie, w wiernych świadków i współpracowników Dzieła Odkupienia. „Tylko Zwycięski Chrystus mógł obdarzyć apostołów głębokim pokojem i nadać sens ich życiu” – mówił w homilii o. Wojciech.
„ Gdy Noc paschalna nadeszła,
Mściciela miecz nas ominął,
I wtedy Pan nas wyzwolił
Spod władzy księcia ciemności.”
Obchody Niedzieli Bożego Miłosierdzia w Karmelu poznańskim kończył spektakl przygotowany przez „Piwnicę Duchową”. Miał ostrzegać przed akceptacją świata bez Boga, gdyż świat odrzucający Boże Miłosierdzie musi nieuchronnie stoczyć się w chaos. Właśnie takim ostrzeżeniem przed skutkami bezbożnego wyboru przez świat i pojedynczego człowieka była katastroficzna wizja duchowego chaosu opisana przez wybitnego filozofa rosyjskiego z II połowy XIX wieku – Władimira Sołowiowa. Jego myśli posłużyły do przygotowania sugestywnego spektaklu zatytułowanego ”Między Wschodem a Zachodem’; reżyserem przedstawienia był znany aktor Aleksander Machalica .
Wielokrotnie podczas świętowania Uroczystości Bożego Miłosierdzia w Karmelu poznańskim przywoływano cytaty z „Dzienniczka” siostry Faustyny Kowalskiej .Aktualne i dziś są słowa Jana Pawła II o apostołce Bożego Miłosierdzia, że jest darem dla naszych czasów.
Byliśmy –jak widać – dobrze przygotowani do odnowienia przyrzeczeń i ślubów.
Poznańska Wspólnota OCDS pod wezwaniem Jezusa Miłosiernego dokonała tego aktu w III Niedzielę Wielkanocną podczas naszej Mszy św. na ręce o. Ernesta Zielonki, który zastępował nieobecnego Asystenta Wspólnoty. W homilii o. Ernest nawiązał do swoich przemyśleń z wieczoru czuwania. Karmelita świecki – mówił tym razem - wierny złożonym przyrzeczeniom i ślubom, żyje Słowem Bożym na co dzień i swoją postawą podkreśla, jak ważne jest dla niego nie tylko słuchanie Bożego Słowa, ale także kierowanie się Nim w praktyce. W modlitwie wiernych odpowiedzieliśmy na wezwanie celebransa prośbą zanoszoną do Boga, aby uczynił nas wiernymi uczniami żyjącymi Słowem Pana i apostołami Bożego Miłosierdzia. Po Mszy św. adorowaliśmy w milczeniu Najświętszy Sakrament, a na zakończenie spotkania z Bogiem odmówiliśmy „Koronkę do Miłosierdzia Bożego” w intencjach naszych i bliźnich.
Tegoroczne obchody naszego Święta patronalnego, tak bogate w duchowe treści i przeżycia, na pewno będziemy pamiętać.
Maria Jagielska OCDS